Nowy 2012 Rok w Stadninie Stary Łupków

  W Bieszczady, a zwłaszcza do Łupkowa, zima zagościła już dawno. Pogoda sprzyjała nam zarówno w Święta Bożego Narodzenia, jak i w Noc Sylwestrową - niewielki mróz, słaby wiatr, czasem prószący śnieg, rzadziej piękne słońce. Jednak największy zachwyt na naszych twarzach wywoływała szadź lub lód, które okrywały każdą trawkę, gałązkę lub całe drzewa srebrzystym pióropuszem.

img_3309_1  img_3261_1

  Panujący klimat uświetniły koncertowaniem 3xOle, Marysia i Zosia, które śpiewały kolędy i inne piosenki przy dźwiękach pięciu gitar. Radosną i żywiołową atmosferę rodzinną przywieźli ze sobą Górki. Do towarzystwa Rufiego i Airy dołączyła Luna (siostra naszej berneńki). Towarzyszyli nam również Kasia i Robert z Krakowa, którzy poznawali okolice Łupkowa. Cała impreza nie była by kompletna, gdyby nie wielkie zaangażowanie Eli i Zygmunta przy kuchni.

img_3278_1  img_3272_1

  W sobotni poranek wszyscy udaliśmy się na pastwisko Tabunowych Koni, gdzie rozegrała się zacięta rywalizacja w wytaczaniu balotów i częstowaniu hucułów sianokiszonką. Emocje sięgnęły zenitu, gdy zastosowano punkt regulaminu "wszystkie chwyty dozwolone" - można utrudniać innym drużynom, a początkowa bramka na pastwisko była zbyt wąska dla pięciu zespołów jednocześnie.

img_3333_1  img_3343_1 

  W samo południe wyruszyliśmy na spacer konny kompletnym stadem łupkowskim. Celem wyprawy było wzgórze nad Palotą na Słowacji. Miękki i ciepły grzbiet koni dawał komfort tylko w jednym miejscu na ciele. Ciepłe rękawiczki, czapka pod toczkiem i ciężkie zimowe buty pozwalały cieszyć się urokami zimowej jazdy konnej. Jednak zwieszone gałęzie drzew pod masami śniegu, tak często obsypywały się za kołnierz, że po prostu było rześko. Obrazy takiej przyrody przenosiły nas w Krainę Narni - urokliwie.
  Słowa uznania należą się wszystkim piechurom, którzy dzielnie dotrzymywali kroku zastępowi konnemu. Karol na Szaraku, jadąc na końcu, skutecznie pilnował, aby nie powstał zbyt duży odstęp między koniarzami, a maszerującymi.

img_3379_1  img_3385_1
img_3387_1  img_3393_1

  W drodze powrotnej zaczął sypać śnieg. Bez błądzenia i przed zapadnięciem zmroku udało się szczęśliwie dotrzeć na połoniny Łupkowa. Wycieczka zajęła nam około trzech godzin.

img_3415_1  img_3425_1

 img_3433_2 

  Po spacerze konnym wszyscy siedliśmy do wspólnego stołu, gdzie ze smakiem połknęliśmy bigos Górków. Jak tylko opadły mgły przed północą z zapalonymi pochodniami poszliśmy w jeszcze bardziej ustronne miejsce niż nasza stadnina.

   img_3454_1
   
  Tam, pod wzgórzem Horodek, powitaliśmy Nowy 2012 Rok, złożyliśmy sobie życzenia i każdy zapalił swój lampion. Posyłając go w niebo wraz z noworocznym życzeniem rozświetliliśmy na chwilę niebo nad Starym Łupkowem.

img_3461_1  img_3466_1

img_3464m_1  img_3296m_1
   
  Poranek Nowego Roku zaskoczył wszystkich, gdyż o świcie okazało się, że nasze hucułki wyrwały się na imprezkę do tabunowych koni. Natychmiast wszyscy ochoczo pospieszyli i pomogli przeprowadzić stadko pod dom.

  Dziękujemy wszystkim spędzającym Sylwestra w Stadninie Stary Łupków za wspaniałą atmosferę, która na pewno pozostanie w pamięci do kolejnego za rok.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!